Protokół z posiedzenia rady pedagogicznej jest informacją publiczną.

WSA w Poznaniu w wyroku z dnia 22 września 2016 r. (sygn. II SA/Po 64/16) kontrolował proces udostępniania informacji publicznej, w którym wnioskodawca wniósł do Dyrektora Szkoły Podstawowej o udostępnienie ,,wszystkich protokołów posiedzeń Rady Pedagogicznej SP Nr […] w S. z okresu od dnia […] września 2013 r. do dnia […] kwietnia 2016 r. Wnioskodawca zaznaczył, że na podstawie art. 14 ust. 1 u.d.i.p. wnosi o przesłaniu mu informacji w formie kopii protokołów”.


WSA stwierdził: ,,,,Zważywszy, iż skarżący domagał się udostepnienia protokołów z posiedzeń Rady Pedagogicznej SP nr […] w S., wskazać należy, iż zgodnie z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz. U. z 2015 r., poz. 2156 ze zm.), dalej: u.s.o., rada pedagogiczna jest organem kolegialnym szkoły w zakresie realizacji jej statutowych zadań dotyczących kształcenia, wychowania i opieki. W świetle postanowień art. 43 ust. 1 i 2 u.s.o., rada pedagogiczna podejmuje uchwały, nadto zebrania rady pedagogicznej są protokołowane. Nie ulega zatem wątpliwości, że żądane dokumenty związane są z działalnością tego organu realizującego zadania szkoły publicznej. Zatem protokoły z posiedzeń ww. organu wraz z uchwałami i innymi załączonymi do niego załącznikami, o ile nie są to dokumenty prywatne (np. wnioski w sprawach indywidualnych uczniów) stanowią przedmiot informacji publicznej, gdyż dotyczą działalności publicznej szkoły i jako takie winny być udostępnione na żądanie. Powyższy pogląd jest akceptowany w orzecznictwie sądów administracyjnych (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 lipca 2011 r., sygn. akt VIII SAB/Wa 22/11, w Lex 1088977, wyrok WSA w Lublinie z dnia 29 września 2015 r., sygn. akt II SAB/Lu 83/15, http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Nadmienić w tym miejscu należy, że również w tym zakresie Dyrektor SP nie miał wątpliwości co do charakteru tej informacji. W związku z powyższym należało stwierdzić, że żądane we wniosku informacje stanowią informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p, co oznacza, że prawo dostępu do tych informacji ma charakter powszechny, bowiem jest przyznane każdemu (art. 2 ust. 1 u.d.i.p.). Dyrektor SP zobowiązany był więc do rozstrzygnięcia wniosku w sposób ustawą przewidziany”.


Komentarz dr Piotr Sitniewski – sprawa jest oczywista co do samego statusu dokumentu jakim jest protokół z posiedzenia rady pedagogicznej. Niemniej należy podkreślić, że samo uznanie danego dokumentu za informację publiczną nie oznacza automatycznie jego całkowitej jawności. Dokument jakim jest protokół z posiedzenie rady pedagogicznej może, i często tak jest, zawierać dane prawnie chronione, dane osób trzecich nie pełniących funkcji publicznych. Jest to szczególnie istotne gdy w protokole znajduje się opis sprawy przysłowiowego małego Jasia. Jasia, który sprawia problemy wychowawcze, i w protokole są one opisane, a przynajmniej jakie działania podejmował pedagog szkolny np. Dlatego może dojść do sytuacji w której protokołu nie da się przekazać w formie kopii, gdyż jego anonimizacja jest niemożliwa ze  względu na fakt,  iż przedmiotem posiedzenia była tylko ta jedna sprawa. W takiej sytuacji należy udzielić informacji o informacji. Prawo do informacji może bowiem być realizowane w dwojaki sposób: jako dostęp do treści dokumentu, lub dostęp do treści i postaci dokumentu – czyli jego kopii (nawet jeśli może czy nawet musi być poddany częściowej anonimizacji). W tym miejscu zwracam uwage na : 

  1. ,,pojęcie dokumentu urzędowego różni się od dokumentu zawierającego informację publiczną. Istotne znaczenie ma zatem nie to, czy dokument został sporządzony przez funkcjonariusza publicznego w znaczeniu przepisów kodeksu karnego, lecz przede wszystkim to czy zawiera on informację publiczną” Wyrok NSA z dnia 29.02.2012 r., sygn. (I OSK 2215/11)
  2. ,,Różnica pomiędzy dokumentem urzędowym a prywatnym w kontekście dostępu do informacji publicznej sprowadzać się będzie do tego, że w przypadku dokumentu urzędowego mamy do czynienia z dostępem – z zastrzeżeniem art. 5 u.d.i.p. – do treści i postaci dokumentu, podczas, gdy w przypadku dokumentu prywatnego dostęp do informacji publicznej ogranicza się wyłącznie do treści. Adresat wniosku nie jest więc bezwzględnie zobowiązany do umożliwienia zapoznania się przez wnioskującego z formą informacji. Udostępnienie dokumentu prywatnego wymaga bowiem większej dbałości o zapewnienie właściwej ochrony danych osobowych” Wyrok NSA z dnia 18.02.2015 r., sygn. (I OSK 752/14)
  3.  ,,Każdy dokument urzędowy (a nie każde pismo) jest sam w sobie informacją publiczną. Pismo niebędące dokumentem urzędowym niewątpliwie może być nośnikiem informacji publicznej. Wtedy jednak udostępnieniu podlega ta informacja publiczna, która zawarta jest w jego treści, a nie samo pismo (tj. jego “treść i postać”). Informacja bowiem udzielana na wniosek, a niebędąca dokumentem urzędowym, nie jest tożsama z bezpośrednim zetknięciem się z elementem rzeczywistości, lecz z opisem tej rzeczywistości” Wyrok WSA w Krakowie z dnia 8.07 2010 r. (II SAB/Kr 46/10)
  4. ,,Należy odróżnić informację publiczną od jej nośnika, jakim jest dokument prywatny i wskazać, że o ile udostępnieniu lub odmowie udostępnienia w trybie art. 16 udip podlegają informacje, o których mowa w art. 13 ust. 4 ustawy o pracownikach samorządowych to nie jest informacją publiczną nośnik w formie papierowego dokumentu prywatnego” (Wyrok NSA z dnia 19.08.2009 r., sygn. I OSK 683/09).

Dane wrażliwe odnoszące się do dzieci, które znalazły się w protokole, powinny być chronione ze szczególną starannością.